Zmiany w rezerwacji terminów treningów personalnych

Po mojej integracji z Booksy zmieniają się zasady rezerwacji u mnie terminów treningów personalnych.

Trener personalny i specjalista biomechaniki, Karol Domański, wyciska hantle Eleiko na biceps.
Zmieniam nieco podejście do rezerwacji treningów personalnych przez moich klientów.

Mam Wam do przekazania wielce istotną zmianę i swego rodzaju małą rewolucję dotyczącą zarówno moich aktualnych, jak i potencjalnie nowych klientów. Aby dać wszystkim równe szanse i aby tym samym umożliwić odbywanie ze mną treningów personalnych zarówno moim aktualnym Klientom, jak i wszystkim potencjalnie nowym klientom, zintegrowałem się niedawno z Booksy.

Od tej pory proszę wszystkich o zarządzanie swoimi rezerwacjami terminów u mnie za pomocą aplikacji Booksy, a nie pisząc do mnie prywatne wiadomości czy też umawiając się ze mną face to face podczas treningów personalnych.

Oznacza to również pewną zmianę konceptu „stałych” czy też „cyklicznych” treningów personalnych, czyli sesji treningowych odbywanych ze mną w konkretne dni tygodnia o z góry ustalonych godzinach. Wiem, że niektórzy z Was, moi Drodzy Klienci, macie swoje stałe sloty do treningów. Dobra wiadomość jest taka, że nie straciliście ich. Zadbałem o to, aby przypisać Wam rezerwacje tychże terminów na dwa tygodnie do przodu. Niemniej od teraz proszę Was, abyście kolejne terminy rezerwowali sobie sami.

💡
Zrobiłem, co mogłem, aby dopilnować zgodności Waszych terminów treningów personalnych. Niemniej bardzo Was zachęcam do sprawdzenia w Waszych aplikacjach Booksy, czy macie i czy widzicie te rezerwacje. Jeżeli nie, to zaczekajcie kilka minut po zalogowaniu się do Booksy. Działanie i zaczytywanie rezerwacji z opóźnieniem to znana przypadłość tej aplikacji. Jeżeli po kilku minutach nadal nie widzicie rezerwacji wprzód, to spróbujcie sami sobie je wyklikać.

Mechanizm jest prosty. Jako że macie u mnie zakupiony i z góry opłacony pakiet konkretnej liczby treningów personalnych, to możecie sobie w Booksy wyklikać dogodne dla Was terminy tych treningów, korzystając w tym celu z usługi „Trening personalny dla aktualnych klientów”.

Daje to Wam wiekszą elastyczność i kontrolę nad terminami, a mnie pozwala skupić się na tym, na czym jako trener powinienem skupiać się najbardziej—na prowadzeniu treningów. Jakby nie było, odszedłem z branży IT i rzuciłem pracę architekta oprogramowania nie po to, aby zamienić siedzenie w kodzie na siedzenie w kalendarzu.

To samo dotyczy moich Klientów, którzy umawiają się ze mną w sposób elastyczny, ad hoc, bez chęci do posiadania z góry ustalonych, cyklicznych terminów treningów personalnych. Swoją drogą takich z Was mam najwięcej. Wcześniej musieliśmy spisywać się na WhatsApp czy na Instagramie, albo marnować czas na treningu personalnym, aby znaleźć dogodny termin. Teraz możecie wyklikać go sobie sami w Booksy.

Co do moich nowych, potencjalnych klientów. Wy też możecie zarezerwować u mnie termin w Booksy. Zrobicie to za pomocą usługi „Trening personalny dla nowych klientów”.

Na koniec dodam, że rezerwacji można dokonywać z tylko czternastodniowym wyprzedzeniem i jest to fizyczna granica ze strony Booksy, której nie można przekroczyć. Kolejny możliwy limit do ustawienia wynosi aż 30 dni wprzód. Ta opcja wprowadziłaby zbyt wiele zamieszania i szumu do mojego grafiku, biorąc pod uwagę fakt, że pisze do mnie co raz więcej osób chcących do mnie przyjeżdżać z poza Krakowa i chcących rezerwować terminy z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Nie wiemy, co się wydarzy za tydzień, a co dopiero za miesiąc. Czternaście dni to wyważony limit zarówno dla aktualnych, jak i dla nowych klientów.

Aby jak najszybciej przejść do mojego Booksy, wejdźcie na moją oficjalną, piękną stronę internetową w barwach Targaryenów—stronę, którą, swoją drogą, jako eks-programista sam sobie napisałem w .NET Blazor—a następnie kliknijcie w jeden z tych dużych, zielonych przycisków. To przeniesie Was na Booksy.

Dziękuję za wysłuchanie mnie do końca.

Karol Domański — Holistyczny Trener Personalny
Holistyczny Trener Personalny z siłowni Fabryka Ciao w Krakowie.