Zrób to, jeśli bolą Cię plecy po lewej stronie odcinka lędźwiowego

Twój ból lewej, dolnej części pleców—podobnie jak napięcie w udzie lub w biodrze—to nie jest przypadek.

Większość ludzi miewających częste bóle lub przewlekłe napięcia mięśniowe występujące akurat bardziej po lewej niż po prawej stronie odcinka lędźwiowego stanowi bardzo często tę samą grupę osób, która miewa również bardziej spięty lewy zginacz bioder—mięsień lędźwiowy większy—a czasem nawet spiętą również lewą „czwórkę”. Jeśli i Wy należycie do tej grupy i próbujecie łagodzić swój problem stosując terapie manualne, rolowanie albo rozciąganie dotkniętych obszarów i mięśni, to ten materiał jest właśnie dla Was.

Tak się składa, że przed chwilą opisana przeze mnie przypadłość to skutek uboczny głębiej osadzonej przyczyny, a jest nią prawa lateralizacja ciała, w tym konkretnym akurat przypadku, tzw., Left AIC Pattern. Widzicie, badania naukowe mocno sugerują, że gatunek ludzki ma tendencje do prawej lateralizacji ciała wskutek sumarycznie większej masy narządów rozłożonej po prawej stronie. Już objaśniam na modelu, co to wszystko oznacza w kontekście niniejszego materiału. Otóż to, że prawa lateralizacja skutkuje lewą miednicą—dokładniej to kością biodrową i kością udową—zrotowaną bardziej wewnętrznie w stosunku do prawej.

Ten obrót kości do wewnątrz stanowi podłoże:

  • koncentrycznie zorientowanego, czyli napiętego i skróconego, mięśnia lędźwiowego większego, ponieważ mięsień ten przebiega pomiędzy odcinkiem lędźwiowym a udem
  • oraz przede wszystkim spiętego i dającego się we znaki odcinka lędźwiowego zwłaszcza po lewej jego stronie, ponieważ obrót kości biodrowej do wnętrza zestawiony jest z nutacją, tj., z ruchem kości krzyżowej do wnętrza miednicy, przy czym ruch ten jest mocniejszy z lewej strony, przez co powstaje swego rodzaju asymetria mięśniowa i dysproporcja rozkładu sił w tych rejonach pleców.

Możecie zatem rozciągać lewe udo i zginacz bioder dzień w dzień, możecie traktować Wasze lewe plecy piłeczką terapeutyczną ile tylko chcecie, ale bez zaadresowania podłoża tego problemu napięcia i ból powrócą prędzej czy później.

Istnieje jednak pozycyjne ćwiczenie oddechowe, które możecie wykonać właśnie w tej chwili, aby poczuć szybką ulgę i aby z biegiem czasu wyeliminować podłoże przytoczonych problemów nawet na stałe. Ćwiczenie te działa, ponieważ w bardzo wyrafinowany sposób uczy nasze ciało i układ nerwowy tego, jak z użyciem przywodzicieli po lewej stronie miednicy ściągnąć z powrotem lewą kość biodrową i udową z powrotem do ich oryginalnych pozycji.

Pomoże w tym ćwiczenie Right Sidelying Left Adductor Pullback od Postural Restoration Institute. Aby wykonać te ćwiczenie, należy położyć się na lewym boku z lekko podwiniętą miednicą w dokładnie takiej pozycji, jaką zademonstrowałem. Stopy należy dociskać do ściany przez cały czas trwania ćwiczenia trzema punktami podparcia. Nogi w kolanie powinniście mieć zgięte dokładnie pod kątem prostym, podobnie jak biodra. 90 stopni, 90 stopni, łatwo zapamiętać. Głęboko pomiędzy uda należy włożyć jakiś kompresowalny obiekt, np., gumową piłkę albo jajo. Należy położyć się na swojej ręce tak, jakbyście szli spać. Powinniście się całkowicie zrelaksować w tej pozycji. Żadnych napięć w mięśniach, totalny chill.

Teraz klucz do sukcesu. Należy najpierw zrobić solidny, głęboki wydech powietrza do zera. Następnie dociskając delikatnie język do podniebienia zacznijcie wykonywać długi, kontrolowany, głęboki wdech powietrza nosem. Powinien on trwać co najmniej pięć sekund, nawet osiem. Robiąc ten wdech, w dokładnie tym samym momencie, zacznijcie ciągnąć lewe, wierzchnie kolano do tyłu. Powinien to być bardzo powolny i delikatny ruch, maksymalnie jeden centymetr na sekundę. 2/10 wysiłku. Pod koniec wdechu powietrza zatrzymajcie się na moment, a następnie zróbcie długi, trwający nawet dziesięć sekund, solidny wydech powietrza do zera za pomocą ust tak, jakbyście chcieli zaparować lustro albo jakiś ekran. Jednocześnie z tym wydechem powietrza naciskajcie lewym udem piłeczkę lub jajo wysiłkiem nie większym niż 2/10. Pod koniec wydechu zachowajcie te napięcie.

Teraz rozpocznijcie kolejny cykl oddechowy. Podczas wdechu znowu suńcie Waszym lewym kolanem do tyłu, podczas wydechu zaś zwiększcie nacisk uda na obiekt z 2/10 na 4/10. W ten sposób wykonajcie dwie serie po pięć cykli oddechowym.

Jeżeli dojdziecie do limitu ruchu kolana w tył, to nie przestawajcie. Miejcie intencję ciągnąć te kolano do tyłu, nawet jeżeli fizycznie nie drgnie ono nawet o milimetr. Liczy się intencja, bowiem intencja wygeneruje odpowiednie napięcia mięśniowe.