„Wyprostuj się” to fatalna porada
Porady typu „Wyprostuj się” czy „Ściągnij łopatki” to debilne wskazówki, które wyrządzają więcej szkód niż pożytku.
„Stań prosto”, „Ściągnij łopatki” i tego typu porady to najgorsze wskazówki, które wymyślono i którymi nadal traktuje się zarówno dorosłych, jak i dzieci dzień w dzień w przeróżnych okolicznościach.
To, co te porady usilnie i nieudolnie probują wymusić na ludziach, to chałupnicze i siłowe wtrącenie nas do pozycji i w zakresy ruchu, których nie posiadamy albo które utraciliśmy wskutek życia. Nasza sylwetka, nasza postawa ciała jest bowiem jedynie reprezentacją tego, w jaki sposób nas zakład nerwowy walczy o zapewnienie nam możliwości oddychania, stania na nogach i poruszania się do przodu. Próby wymuszania na ciele prostych pleców i szyi przez manualne ściągnięcie łopatek do kręgosłupa, obniżenie barków lub cofnięcie głowy do tyłu w żaden sposób nie uczą naszego ciała tego, jak takie pozycje utrzymać i jak uczynić je dla nas naturalnymi oraz automatycznymi.
Co gorsza manualne wymuszanie na ciele czegokolwiek przez ściągnie łopatek do kręgosłupa i przez wyprost w odcinku piersiowym dołożą swoje w doprowadzeniu Was do kompresji odcinka piersiowego i żeber zarówno z przodu, jak i z tyłu ciała. Suma efektów dodanych—może i spędzisz w wymuszonej, prostej pozycji kilkanaście minut dziennie, ale z biegiem dekad Twojego życia będą to druzgocące godziny.
Mało tego, oldskulowe poradniki treningowe czy konwencjonalni trenerzy personalni nadal nakazują wręcz wyprosty i nadmierne ściągnie łopatek w wielu ćwiczeniach siłowych, np., w martwych ciągach, w przysiadach czy w wiosłowaniach, co w połączeniu z powodowaną dużym obciążeniem kompresją stanowi istną mieszankę wybuchową.
Ale to materiał na przyszłość na osobny filmik.
Zamiast zatem wymuszać na ciele pozycje, do których nie jest ono dostosowane, można by w spokojny i w kontrolowany sposób nauczyć nasz układ nerwowy tego, jak z powrotem odzyskać elastyczność klatki piersiowej. To pozwoli Wam pozbyć się kompresji i koncentrycznej orientacji mięśni w okolicy żeber, co w efekcie zapewni Wam długotrwałą, automatyczną, prostą postawę ciała w odcinku piersiowym.
Oto moje dwa ulubione i skuteczne ćwiczenia, które pomogą Wam z ekspansją i dekompresją klatki piersiowej najpierw z przodu, a następnie z tyłu. Oba ćwiczenia rekomenduję wykonywać w dwóch seriach po 5-8 oddechów dwa razy dziennie do czasu, aż odnotujecie zauważalną poprawę.