Kompensacje ruchu. Prolog: Wprowadzenie, spis treści i skąd się biorą kompensacje

Prolog serii poruszającej zagadnienia biomechaniczne powiązane z kompensacjami ruchu, z wadami postawy oraz z asymetriami w ludzkim ciele.

Kompensacje ruchu. Prolog: Wprowadzenie, spis treści i skąd się biorą kompensacje
Prolog serii poruszającej zagadnienia biomechaniczne powiązane z kompensacjami ruchu, z wadami postawy oraz z asymetriami w ludzkim ciele.

Serdecznie zapraszam do nadchodzącej serii materiałów o kompensacjach, o wadach postawy, o asymetriach i o lateralizacjach w ludzkim układzie ruchu. Będą to, jak na dzisiejsze standardy, całkiem długie—bo trwające średnio od dziesięciu do dwudziestu minut—filmy na YouTube, w których po kolei będę omawiał i tłumaczył powszechne kompensacje ruchu, ich przyczyny powstawania, ich negatywne skutki występowania oraz—co najważniejsze—skuteczne i sprawdzone sposoby radzenia sobie z tymi kompensacjami z minimalną ilością sprzętu treningowego czy czasu.

Chcę, aby niniejsza seria, którą nazwałem po prostu „Kompensacje ruchu”, była jednym z najlepszych—jeśli nie najlepszych—kompendium wiedzy w polskim Internecie o biomechanicznych zagadnieniach związanych z kompensacjami ruchu. Niniejszy, zerowy odcinek serii stanowi prolog i swego rodzaju spis treści do nadchodzącej serii, a także skrót i streszczenie tego, co nadejdzie.

Kim jestem?

Ale najpierw szybkie przedstawienie mojej osoby. Nazywam się Karol Domański, jestem trenerem personalnym w Krakowie. Jestem przede wszystkim specjalistą biomechaniki, który uczył się u amerykańskiego trenera i niekwestionowanego eksperta biomechaniki, Conora Harrisa. Conor z kolei wywodzi się z kręgów silnie powiązanych z metodologiami korygowania wad postawy i ludzkich asymetrii. Pod pojęciem „kręgi” mam na myśli instytucje pokroju Applied Integration Academy, AIA, oraz Postural Restoration Institute, PRI. Stosowana przez Conora metodologia jest rozszerzeniem AIA i PRI. Z kolei szerzona tutaj na kanale i w innych moich mediach społecznościowych wiedza jest rozszerzeniem doświadczenia i umiejętności Conora Harrisa.

To, czego zatem nie znajdziecie (jeszcze) na moim kanale, odnajdziecie z pewnością na kanale Conora Harrisa. Jeżeli rozumiecie mówiony język angielski, to nie powinniście mieć problemów ze zrozumieniem contentu Conora.

O czym dokładnie będzie seria?

Przybliżenie treści poszczególnych odcinków

Nakreślę teraz mniej więcej, o czym opowiem w każdym z pięciu nadchodzących odcinków serii. Ale najpierw musicie zrozumieć, że nie ma na tej Ziemi nikogo, kto miałby wyłącznie jedną konkretną kompensację ruchu. Z kompensacjami jest jak z warstwami tortu. Gdzieś tam na dnie znajdziecie pierwszą, główną warstwę kompensacji, jaką wykształca w sobie każdy człowiek. Z biegiem lat, z biegiem życia ciało ludzkie dodaje kolejne warstwy kompensacji, zabudowując i ukrywając te poprzednie. Przypomina to właśnie warstwy tortu albo kolejne warstwy planety.

Korekcja czy eliminacja kompensacji zaczyna się od skorupy ziemskiej, czy tam—jak wolicie—od polewy naszego tortu.

Przyczyny kompensacji

Czemu wykształcamy kompensacje? Głównie z czterech, prostych powodów. Każdy organizm ludzki dąży do tego, aby:

  1. Oddychać. Istnieje bowiem research, który jednoznacznie potwierdza, że brak oddechu z reguły prowadzi do śmierci. Ciało ludzkie będzie zatem dążyło do podtrzymania tej jakże podstawowej funkcji życiowej. Jeżeli nasz układ nerwowy wyczuje, że oddychanie może zostać w jakiś sposób zaburzone, to wówczas układ nerwowy tak pokieruje naszym ciałem, naszymi kośćmi, stawami i mięśniami, abyśmy nadal mogli oddychać.
  2. Stać na dwóch nogach. Jesteśmy gatunkiem dwunożnym od blisko 2.6 mln lat. Nasz układ nerwowy non-stop dąży do tego, abyśmy mogli utrzymać się na naszych stopach i abyśmy mogli opierać się grawitacji do takiego stopnia, aby nie wywrócić się ani do przodu, ani do tyłu, kiedy to stoimy sobie w miejscu.
  3. Poruszać się do przodu. Bez tej możliwości jesteśmy mięsem dla drapieżników. Układ nerwowy zrobi wszystko, abyśmy byli zdolni zarówno do chodu, jak i do biegu naprzód—i to w dodatku jak najmniejszym kosztem energetycznym.
  4. Adaptować się. Ciało adaptuje się do czynników środowiskowych oraz do tego, czego od niego wymagamy. Z tego powodu, przykładowo, zawodowy sprinter będzie prezentował się inaczej od kolarza, podobnie jak osoba pracująca fizycznie wykształci w sobie inne kompensacje niż osoba prowadząca siedzący tryb życia. Kompensacje wynikające z trybu z życia lub z prowadzonych aktywności fizycznych biorą się stąd, że nasz organizm cały czas dąży do minimalizacji wydatku energetycznego, a także do maksymalizacji mocy oraz wydajności.

Gdy z biegiem naszego życia układ nerwowy wyczuje, że któraś z trzech podstawowych funkcji życiowych—funkcji oddychania, utrzymywania nas na nogach i poruszania się—obarczona będzie zagrożeniem, to wtedy zacznie ją kompensować. Podobnie stanie się, gdy organizm wyczuje, że można robić coś efektywniej. Kompensacja jest niczym innym jak spełnieniem zasady quid pro quo, coś za coś.

Pozwolę Ci nadal oddychać, stać i chodzić, ale zabiorę Ci to i tamto, tutaj zepnę Ci ten mięsień, tam Ci wydłużę tamten mięsień, tu Cię trochę zegnę, a tam Cię nieco wyprostuję.

Twój garb, Twoje okrągłe plecy, Twoje nierówne barki, Twój cofnięty podbródek, Twoja wysunięta do przodu głowa, Twoja ekscesywna lordoza czy kifoza, Twoje krzywe biodra, Twoje kacze i płaskie stopy, Twoja prawa stopa odstająca na zewnątrz bardziej niż lewa, Twój chód dresa od krawężnika do krawężnika—to wszystko są skutki kompensacji, to wszystko jest wynikiem walki Twojego układu nerwowego o utrzymanie trzech funkcji życiowych—oddechu, stania i chodu—w możliwie jak największej sprawności. To również są efekty uboczne adaptacji Twojego ciała do środowiska i do trybu życia.

💡
Uprzedzając potencjalny, negatywny feedback, tj., hejt, od razu przy okazji podkreślę, że nie ma absolutnie nic złego w przed momentem wymienionych przeze mnie kompensacjach ruchu, w wadach postury i w asymetriach ciała. Nie należy popadać w paranoję i w nadmierny perfekcjonizm. Nie trzeba próbować wszystkiego naprawiać i przywracać do symetrii—o ile oczywiście nasze kompensacje i asymetrie nie skutkują bólem, napięciami mięśniowymi, drastycznie ograniczoną mobilnością ruchu lub też o ile nie uprzykrzają i nie utrudniają nam one postępu w naszych ukochanych dyscyplinach sportowych czy też w aktywnościach fizycznych.

No właśnie. Efekty wizualne to nie jedyne skutki kompensacji. Często kompensacje prowadzą do bólu, do napięć mięśniowych i do wielu znanych, opisanych przypadłości. Na pewno wielu z Was teraz zaskoczę, ale łokieć golfisty czy tenisisty, rwa kulszowa, zespół mięśnia gruszkowatego, „nieaktywne” pośladki czy nawet zapalenie powięzi podeszwowej to wszystko są skutki uboczne kompensacji. Tak, skutki, a nie przyczyny same w sobie.

Kiedy zrozumiecie i pojmiecie koncept powstawania kompensacji, kiedy uświadomicie sobie, że są one wynikiem troski naszego układu nerwowego o zdolność do oddychania i do ruchu, to wówczas zrozumiecie tym samym, dlaczego fundamentem w korekcji i w naprawie kompensacji jest przede wszystkim spokojny, kontrolowany, ekspansywny oddech przeponowy oraz możliwie jak największy relaks, spokój ciała i spokój ducha. Zrozumiecie, że układ nerwowy zaakceptuje i przyjmie podsyłane oraz rekomendowane mu przez nas zmiany naszego układu mięśniowo-szkieletowego wtedy i tylko wtedy, kiedy nasz układ nerwowy zrozumie, że te zmiany są dla nas bezpieczne, są komfortowe i że nie stanowią one dla nas żadnego zagrożenia.

Zrozumiecie również, dlaczego w zdecydowanej większości przypadków chałupniczy trening siłowy czy brute force’owa fizjoterapia nie działają i nie przynoszą pożądnych efektów w perspektywie długoterminowej, a działają jedynie doraźnie i tymczasowo. Nie działają, ponieważ podejścia te często opierają się o nieudolne próby naprawiania—czy raczej maskowania—jedynie skutków ubocznych (produktu, pokłosia) głęboko osadzonych kompensacji, a nie podłoża (przyczyny, źródła) kompensacji samych w sobie. Ale o tym, Moi Drodzy, powiem zdecydowanie więcej w kolejnych odcinkach.

Spis treści

Odcinki ułożyłem w logicznej i w sensownej kolejności: od najpóźniej wykształcanych w życiu kompensacji do tych najwcześniejszych, albowiem eliminacja kompensacji działa najskuteczniej wtedy i tylko wtedy, kiedy przegryziemy się przez wierzchnie warstwy tortu, zostawiając sobie najsmaczniejszą jego masę na sam koniec. Chodzi o to, że nie uda się nam niestety sprawnie uporać z pierwszą warstwą kompensacji bez wczesnego uporania się z warstwą drugą i z trzecią.

  1. W pierwszym odcinku mojej serii opowiem o wykształcanej najpóźniej w ciągu życia warstwie kompensacji, a jest nią ekstremalna tylna dolna kompresja, posterior lower compression. Ta kompresja, ta kompensacja dotyka przede wszystkim mięśni miednicy oraz mięśni dolnego odcinka lędźwiowego, powodując koncentryczną orientację tychże mięśni, tzn., ich chroniczne spięcie. Mowa o prostownikach kręgosłupa, o mięśniu pośladkowym wielkim, o mięśniu gruszkowatym i o innych tego typu głębokich rotatorach.
  2. W drugim epizodzie wyjaśnię, czym jest druga warstwa kompensacji, a jest nią przednia orientacja ciała, którą z wielu Was na pewno lepiej kojarzy pod pojęciem przodopochylenia miednicy, anterior pelvic tilt. Bez większych spoilerów, ale: przodopochylenie miednicy to jest de facto skutek przedniej orientacji ciała. I nie tylko on.
  3. W trzecim odcinku również opowiem Wam o drugiej warstwie kompensacji, przy czym będzie to kompensacja z krańca spektrum—z krańca przeciwnego do przedniej orientacji. Jest to, tzw., swayback posture. W ramach drugiej warstwy kompensacji ludzie mogą bowiem wykształcić—znacznie częściej—albo przednią orientację ciała, albo—rzadziej—swayback.
  4. Następnie w rozdziale czwartym wytłumaczę pierwotną, bazową, oryginalną warstwę kompensacji—prawą lateralizację, znaną lepiej jako Left AIC Right BC Pattern. To jądro Ziemi, masa truskawkowa tortu. Zasadnicza większość ludzkości to właśnie tę kompensację wykształca jako pierwszą—jeszcze za dziecka.
  5. W ostatnim odcinku—w rozdziale piątym—omówię lateralizację lewą i lateralizację mieszaną. To jest wyjątek od reguły, bowiem te lateralizacje nie są niżej i głębiej w warstwach kompensacji, a raczej reprezentują one samowolkę budowlaną—taką jakby nadbudówkę ze strony układu nerwowego. Lewa lub mieszana lateralizacja ciała może wykształcić się w dowolnym czasie równocześnie z pozostałymi dużymi kompensacjami. Do ich zrozumienia konieczna będzie jednak wiedza o wejściowej lateralizacji prawej.

Ramy czasowe

Chciałbym zaznaczyć, że nie jestem w stanie z góry określić przybliżonego czasu realizacji i premier poszczególnych odcinków. Jakby nie było, jestem tylko jednym człowiekiem i, co gorsza, jednoosobową działalnością gospodarczą. Tak więc pojęcie czasu wolnego nie jest mi do końca znane.

Postaram się wrzucać materiały przynajmniej raz na miesiąc. Niemniej bezpieczniej będzie mi powiedzieć o nadchodzących filmach po prostu tyle: kiedy będą, to będą. Dlatego też serdecznie polecam Wam mnie subskrybować, aby nie przegapić premier epizodów mojej serii „Kompensacje ruchu”.

Na dzisiaj to tyle. Dziękuję za dotarcie do końca. Pozdrawiam i do zobaczenia w kolejnym materiale.