Przestań rozciągać najszerszy grzbietu—zamiast tego, zrób to
Zamiast siłowo rozciągać mięsień najszerszy grzbietu, wykonaj te jedno proste ćwiczenie.
Większość ludzi rozciągających mięsień najszerszy grzbietu, latissimus dorsi, rozciąga albo roluje go na bardzo siłowe i na kiedy brutalne sposoby. Większość ludzi szuka tutaj jedynie sensacji i uczucia solidnego rozciągnięcia. To, czego żadna z tych osób jednak nie rozumie, to to, że uczucie chronicznego napięcia w najszerszym grzbietu ma swoje podłoże w przednim pochyleniu miednicy.
Najszerszy grzbietu zajmuje solidny kawał naszych pleców. Przez to, że ciągnie się on, m.in., od kości krzyżowej i od grzebienia biodrowego aż do medialnej części naszej kości ramiennej, przednia orientacja ciała—która skutkuje pochyleniem się miednicy do przodu—przyczynia się do skrócenia i do napięcia tego mięśnia. Nie trudno zatem zauważyć, że jego napięcie może przyczynić się nie tylko do niepożądanej rotacji wewnętrznej naszego ramienia, ale rownież do uprzykrzenia nam ruchu zgięcia ramion, tj., ich ruchu ponad głowę.
Co więcej mięsień najszerszy grzbietu wspomaga oddychanie i jego koncentryczna orientacja przyczynia się do kompresji naszych tylnych żeber, utrudniając nam prawidłową ich ekspansję, zaburzając jednocześnie nasz system oddechowy.
Zamiast bezmyślnie bombardować ten mięsień rozciąganiem czy rolowaniem warto nauczyć nasz układ nerwowy tego, jak z powrotem sprowadzić naszą miednicę do jej neutralnej pozycji. To permanentnie pomoże z wiecznie napiętym najszerszym grzbietu. Zrobiłem już o tym materiał w przeszłości a propos „spiętych” hamstringów—jest on podlinkowany poniżej, więc nie omieszkaj się go sprawdzić.

Nie znaczy to jednak, że nie ma skutecznego i sprawdzonego sposobu na spięty najszerszy. Istnieje ćwiczenie oddechowe, Rack/Doorframe Lat Inhibition, które o wiele skuteczniej niż rozciąganie rozluźni ten mięsień, a przy okazji pomoże nam w ekspansji przedniego odcinka piersiowego kręgosłupa, poprawiając tym samym metrykę naszej rotacji wewnętrznej ramienia. Ćwiczenie zostało omówione w poniższym filmiku.
Polecam wykonywać te ćwiczenie zamiast rozciągania wyłącznie na bardziej spiętą stronę mięśnia najszerszego grzbietu—ekspansja tak czy inaczej pomoże nam z dwiema stronami. Ćwiczenie warto wykonać doraźnie albo przed planowanym wyciskaniem sztangi ponad głowę lub przed innymi ćwiczeniami, w których pożądaną jest mobilność lub zasięg w zgięciu ramienia.
