Jedna deska, cztery zalety

Ta mało znana wersja deski nie tylko wzmocni Twój brzuch, ale również pomoże z przodopochyleniem miednicy.

Większość osób utożsamia klasyczną deskę z albo jednym z najcięższych, albo z jednym z najskuteczniejszych ćwiczeń wzmacniających mięśnie brzucha i nie tylko. Ewentualnie zarówno z jednym, jak i z drugim. Wiele osób wykonuje jednak deskę z formą pozostawiającą wiele do życzenia, np., z brakiem kontroli nad miednicą i z nadmiernym wyprostem w odcinku lędźwiowym.

Jeżeli jesteście jedną z tych osób, którym klasyczna deska się przejadła, które nie czują do końca tego całkiem wymagającego ćwiczenia, albo które po prostu pragną podjąć się nowego wyzwania, mam świetną wiadomość—za moment zademonstruję Wam znakomitą i praktycznie nikomu nieznaną wersję deski. Ale najpierw omówię jej cztery największe zalety, cechy i zależności.

Po pierwsze, podobnie jak klasyczna deska, ta wersja również celuje w mięsień prosty brzucha, a do tego wzmacnia również mięśnie skośne wewnętrzne, o których dopiero co mówiłem w kontekście wystających żeber i widocznego brzucha.

Po drugie, ta deska promuje zdrową i bezpieczną ilość zgięcia w odcinkach piersiowym i lędźwiowym kręgosłupa, przez co jest wskazana dla ludzi z przednią orientacją ciała—czyli de facto dla osób z przodopochyleniem miednicy—i przez co trudniej jest podczas jej wykonywania utracić kontrolę nad miednicą i przez co ciężej jest również wejść w jej trakcie w niepożądany wyprost odcinka lędźwiowego.

Po trzecie, deskę tę wykonuje się z, tak zwanym, uziemieniem układu nerwowego, czyli z pełnym kontaktem stóp oraz rąk z podłożem, co w połączeniu z kontrolowanym, ekspansywnym oddechem przeponowym promuje ruchy względne kości i stawów zamiast ruchów przez orientację, które to często skutkują napięciami mięśni zarówno zaraz po, jak i długo po treningu.

Wreszcie, po czwarte, połączenie zgięcia kręgosłupa i protrakcji łopatek z odpowiednim, głębokim oddechem przeponowym pozwala na ekspansję tylnego odcinka piersiowego, przyczyniając się do dekompresji żeber i spiętych w tamtym obszarze mięśni. Jeśli obserwujesz mnie już od jakiegoś czasu, to wiesz, że często mówię o kompresji żeber jako o głównej przyczynie napięć mięśniowych i bólów w okolicy barków, szyi czy łopatek.

Mowa o wymyślonej przez Postural Restoration Institute desce niedźwiedziej w oparciu o ścianę, w oryginalnym brzmieniu PRI Wall-Referenced Bear Plank.